Kolonia letnia

Już po raz II Fundacja Przyjaciele Tarnowca zorganizowała kolonię letnią w Jastrzębiej Górze. W ramach projektu „Każdy może zobaczyć morze” 50 dzieci z gminy Tarnów i Pleśna wypoczywało w dniach od 8 do 22 lipca w Ośrodku Wypoczynkowym „Feniks”. Doskonała lokalizacja ośrodka, jego wyposażenie i walory turystyczne Pobrzeża Gdańskiego sprawiły, że w atrakcyjny sposób dzieci spędziły swoje wymarzone wakacje. Długie spacery brzegiem morza, podziwianie jastrzębskiego klifu, wschody i zachody słońca stanowiły codzienny punkt kolonijnego programu. Na plaży kąpiele słoneczne i morskie pod czujnym okiem ratownika, a także konkursy na piaskowe budowle, wesołe sztafety, gry zespołowe. Na terenie ośrodka koloniści mieli do dyspozycji boiska, plac zabaw, sale świetlicowe i telewizyjne, a nawet mogli odwiedzać małych przyjaciół w mini zoo. Prawie codziennie odbywały się zajęcia profilaktyczne i warsztaty plastyczne, w których dzieci z chęcią uczestniczyły. Efekty ich działań były naprawdę zdumiewające, tworzyły afrykańskie maski, podstawki pod telefon techniką orgiami, projektowały pocztówki dla rodziców, wykonywały makietę latarni rozewskiej lub morskiego potwora. W trakcie kolonii odbyło się też kilka całodniowych wycieczek autokarowych: do Gdańska, gdzie dzieci udały się w rejs Motławą na Westerplatte, wędrowały po uliczkach Starego Miasta, podziwiały Dwór Artusa i Fontannę Neptuna, obejrzały interaktywną wystawę w Żurawiu, w Gdyni w programie umieściliśmy Oceanarium Gdyńskie, port wojenny, zwiedzanie „Daru Pomorza”, w Sopocie tradycyjnie spacer po molo i lody na słynnym Monciaku, wyjazd na Hel, to nie tylko fokarium, a także Muzeum Obrony Wybrzeża, ścieżka edukacyjna z pomnikiem symbolizującym początek Polski na czele, stragany z pamiątkami na Wiejskiej i oglądanie kutrów w porcie w Jastarni. Wycieczką najczęściej wspomnianą i zapamiętaną okazała się wyprawa do Łeby, gdzie Słowiński Park Narodowy, wędrujące wydmy, leśne przejażdżki meleksami, a potem szalone zabawy w Łeba Parku wywarły na kolonistach, a także wychowawcach olbrzymie wrażenie. Do listy wycieczek trzeba też dodać pieszą eskapadę do Latarni Morskiej w Rozewiu i spacer plażą w kierunku Chłapowa. Stałym punktem planu dnia były „Pogodne wieczorki”: zabawy przy muzyce, tańce, śpiewanie z gitarą, karaoke. Koloniści wzięli udział w dwóch wieczorkach integracyjnych z uczestnikami kolonii z Krakowa i z Kaliningradu. Pierwszym z nich była Bitwa na głosy – prezentacja poznanych na kolonii piosenek, gdzie zdecydowanie pokonaliśmy grupę z Krakowa, w drugim spotkaniu pod hasłem „Minuta sławy” zorganizowanym przez naszych rosyjskich kolegów, jako widownia podziwialiśmy talenty wokalne, taneczne, recytatorskie i plastyczne. Starsi koloniści z ochotą brali udział w dyskotekach, gdzie radośnie bawili się i zapoznawali nowych przyjaciół. Na kolonii nie zabrakło też występu kaszubskiego zespołu, teleturnieju „Randka w ciemno”, „Poranków filmowych”, Neptunaliów – czyli chrztu dla dzieci, które pierwszy raz były na kolonii nad morzem, jak również ogniska z kiełbaską i piosenką. Warto podkreślić, że koloniści biorący udział w organizowanych przez wychowawców konkursach byli zawsze nagradzani i doceniani na forum grupy.

Z żalem po dwóch tygodniach przyszło opuścić piękną Jastrzębią Górę, dzieci wróciły do domów z bagażem wspomnień i niezapomnianych przeżyć. Według organizatorów spełnione zostały nadrzędne cele, które przyświecały tej inicjatywie. Dzieci w przyjaznej i serdecznej atmosferze spędziły wolny czas, ucząc się atrakcyjnych i korzystnych dla zdrowia form wypoczynku, integrowały się w grupie rówieśniczej, czerpiąc radość ze wspólnych gier i zabaw, uczyły się tolerancji, pomocy słabszym, kulturalnego i godnego zachowania w miejscach publicznych. Wzbogaciły swoją wiedzę o wątki historyczne, kulturowe i legendarne łączące się z Kaszubami i Trójmiastem. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie zaangażowanie wielu osób, zarówno organizatorów, jak i przede wszystkim sponsorów, ludzi dobrej woli, którzy wspomagając to przedsięwzięcie dają szansę innym doświadczyć wspaniałych rzeczy. Za to należą im się wielkie podziękowania i słowa ogromnego uznania.Angażując się w takie inicjatywy wcielamy w czyn słowa Papieża Polaka „Człowiek nie jest wielki przez to, co posiada, ale przez to… czym dzieli się z innymi.”